UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jeśli chodzi o dziamganie psa - rozumiem problem, można się nerwicy nabawić. Wina jest po stronie właścicieli, którzy bezrefleksyjnie przygarniają psa, wiedząc, że będzie sam całe dnie. Jeśli ktoś prowadzi taki tryb życia, nie powinien brać psa, lecz kota. Idealnie byłoby od razu dwa koty, żeby miały towarzystwo, a jeśli miałby być jeden, to taki, który nie cierpi, gdy siedzi sam - w niektórych schroniskach cechy charakteru poszczególnych kotów są świetnie opisane, więc można takiego wybrać, pracownicy w tym pomagają. Koty to czułe, mądre, przywiązane do opiekuna zwierzęta, nie rozumiem, dlaczego ktoś bierze na siłę psa, a potem cierpi i zwierzak, i sąsiedzi. Tylko właściciel zadowolony.


Anuluj