UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Byłyśmy w sobotę na "Upiorze..." Film jest doprawdy upiorny!!! Płakać na końcu też nam się chciało... z powodu zażenowania jego kiczowatym poziomem. Nie dość, że sama fabuła jest naiwna, to jeszcze jej muzyczna oprawa jest najgorszego gatunku. Psuje ona wizerunek nie tylko samej formy musicalu, ale ponadto daje błędne wyobrażenie o prawdziwej naturze opery (która jest osnową filmu). Przykro nam z dwóch powodów: że wybrałyśmy się na ten film oraz że ci którzy go jeszcze obejrzą poczują wstręt do sztuki wokalnej.

Osa i M.

Anuluj