UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Ja się w ogóle zastanawiam, jaki jest cel stawiania pomników. Okej - rozumiem jeszcze, że stawiamy w danym miejscu taki, który ma upamiętniać jakieś wydarzenie/osobę związaną z tym miejscem (piekarczyk, sprawa elbląska, schichau koło stoczni)- choćby w celach edukacyjnych. Ale jakiś "pomnik odrodzenia"czy Piłsudski w losowym miejscu po kij? Co mają myśleć ludzie, którzy na to patrzą? Idzie ktoś do pracy, myśli o codziennych rzeczach, widzi pomnik i nagle "oj tak tak, buk, honor, ojczyzna, wielka polska, nie oddamy niemcom i ruskim!"i znowu wraca myślami do spraw przyziemnych? Wyrzucić to w cholerę, zastopować budowę Piłsudskiego (mimo, że to postać zasłużona). Może radni najpierw zapytaliby się mieszkańców, czy życzą sobie wydawania ICH pieniędzy na takie bzdury?

laskipaa

Anuluj