UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Właśnie o to chodzi, że przez kilkadziesiąt lat budowa praktycznie stała w fundamentach, do czasu objęcia parafii przez ks. Tylutkiego - wtedy wreszcie budowa ruszyła z kopyta. Dlatego nie dziwię się parafianom że chcą go upamiętnić, choć sam jednak nie wiem czy to najlepszy pomysł.
Zennon.