UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Mieszkam w Krasnym Lesie od kilkunastu lat. To co się dzieje teraz z wycinką jest czymś strasznym. Wycinane są najpiękniejsze drzewa jakie jeszcze zostały w tym lesie czyli buczyny i dęby. Jak to powiedział jeden z leśniczych "Tniemy z niemieckich zapasów". Ciekawe jakie będą nasze zapasy za 120 lat. .. .To samo lasy przy serpentynach jak jedziemy do Kadyn. Tam widać już Zalew Wiślany. Powiem, szczerze, że każde wejście do lasu wywołuje u mnie smutek i żal za starodrzewem przy którym kiedyś robiłem zdjęcia, a w miejscu gdzie kiedyś rosły dzisiaj jest tylko łąka.
Leśniczy z powołania