UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Narazie trwają rozmowy kwalifikacyjne, Piekarczyk nie chce oddać łopaty i twierdzi, ze jedna już zgineła na przekopie, kiedy to najjaśniejszy nasz prezes ze świętej pamięci Wilkiem wbili łopatę na przekopie i ślad po niej wszelki zaginął. Ludzie mòwią, że ją zwinął jeden rybak ze Sztutuwa inni znowu, że jakiś "kolekcjoner z Krynicy. Ja tam ludzie wiem jedno historia dała im te łopaty, sakwy, tarcze obronne, to niech majo i im tego nie odbierać. Chodzi Piotrowski po lesie, to nich czasem rzuci okiem czy wszystko chłopy majo, bo łatwo sobie nie dadzo odebrać.

Dzięcioł

Anuluj