UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Nie wspominam nauki w tej szkole za dobrze. Wychowawczynie (bo były dwie)zdecydowanie faworyzowały uczennice, ktorych rodzice "coś znaczyli"w mieście. Zdarzały się historie, że nauczycielka języka francuskiego obrażała się na ucznia i traktowała go jak powietrze (serio, serio). Nauka języka niemieckiego? Koszmar. Uczyła go osoba, która może i potrafiła wbić do głowy ten język, ale lekcje odbywały się w atmosferze terroru. Dobrze wspominam za to lekcje języka polskiego - nauczycielka nie katowała nas lekturami, których i tak byśmy nie przeczytali, a zamiast tego dawała wybór i przestrzeń do czytania innych rzeczy.


Anuluj