UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Nazwijmy sprawę po imieniu - w Elblągu BRAK jest transportu publicznego, gdyż chaos, jaki nastąpił po "rewolucji"trudno nazwać funkcjonującym publicznym transportem. To, co się teraz dzieje, zdaje się być etapem przejściowym zmierzającym do redukowania kolejnych połączeń. Ostatnio bardzo niemiło się zdziwiłam, gdy na przystanku naprzeciwko Świata Dziecka nie było ani jednego połączenia z Al. Odrodzenia. Kiedyś była 9,11 - podstawowe autobusy. Ta "rewolucja"bardzo zniechęca do mieszkania w Elblągu/ powrotu do Elbląga, gdyż dobrze skomunikowane miasto to jedna z najważniejszych rzeczy. Między innymi dlatego ludzie wybierają życie w średnich miastach, a nie metropoliach - bo nie chcą spędzać godzin na dojazdach do pracy. Niestety jestem pewna, że obecne władze z wielu powodów niczego nie zmienią. Liczę, że nowy prezydent/ pani prezydent będzie elblążaninem całym sercem i duszą, bo tylko to jest nadzieją dla tego pięknego, ale jakby umierającego miasta :-(

Fanka publicznego transportu

Anuluj