UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

(. .. )Zmiany na tym froncie uzupełnia ulga z tytułu stosunku pracy (czyli umowy o pracę, Graala epoki śmieciówek), która ma objąć osoby zarabiające między ~5 700 a ~11 400 PLN miesięcznie, a mająca wyrównać ewentualne dodatkowe obciążenia, które Ład mógłby im narzucić. Ciekawym elementem zmian jest ewidentna próba zwiększenia atrakcyjności umowy o pracę oraz zniechęcanie do wypychania na fikcyjne samozatrudnienie albo śmieciówki. Większość benefitów jest zarezerwowana dla osób zatrudnionych na podstawie UoP (lub analogicznej), wyłączając umowy cywilnoprawne czy działalność gospodarczą. Reforma nie premiuje także korzystających z podatku liniowego: Nie mieli prawa do korzystania z kwoty wolnej od podatku, nie uzyskają go i teraz. Oczywiście, podnoszą się głosy, że to dyskryminacja. Tak, to dyskryminacja i - cytując klasyka - bardzo, kurła, dobrze. Daniny publiczne to nie tylko zapewnianie funduszy na usługi publiczne (tudzież inne pomysły rządu), ale także narzędzia budowania i przebudowywania społeczeństwa. Problem śmieciówek i rozległych przywilejów dla najbogatszych - tak, jeśli zarabiasz więcej niż 95% społeczeństwa, jesteś bogaty, thanks for coming to our TED Talk - jest powszechny, a oczekiwanie, iż rynek go sam rozwiąże w momencie, gdy to właśnie poleganie na rynku go spowodowało jest cokolwiek komiczne. (. .. )

RobertKoliński

Anuluj