UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@Truso - pamiętam czasy --chodziły statki do krynicy--wcześniej do tolkmicka pociągiem -statkiem do krynicy -wesoło ludzie przyjażni- stać było na to robotnika i profesora póżniej zapaliłem -pływałem łódką -wiele zawdzięczam temu środowiskowi żeglarskiemu -także rosjanom --płynąłem w sierpniu 1990 szafirem z rutkiem z gdyni do e-g przez bałtijsk -bezproblemowo -poszliśmy kanałem do swietłego potem zalew do fromorka ? krynica --to były czasy ----pozdrowienia dla p. henryka i żeglarzy -stopy wody - waliza
waliza