UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Potwierdzam, społeczeństwo jest jakie jest i małe szanse na to aby się zmieniło. Zachowania patologiczne w publicznym transporcie oglądam od lat. A sprawa jest prosta, wystarczy sięgnąć do sprawdzonych rozwiązań, choćby tych które przedstawił autor artykułu, funkcjonujące w Wielkiej Brytanii. Wejście przodem a wyjście tyłem. Z tyłu zamontowana jednokierunkowa bramka która uniemożliwia wejście. A do takich zmian nie potrzeba ani wielkich kosztów ani dyrekcji miejskiej spółki.