UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
W drodze na starówkę omal nie dostaliśmy w głowę butelką po piwie, bo w szczęśliwym zestawie 3 pato-rodzinek zmierzających w stronę starówki jedna mamusia postanowiła dumnie rzucić butelką po piwie w trawnik. Prosto przed nami. Nawet po zwróceniu uwagi nie zreflektowała się, żeby ją podnieść z trawnika i wyrzucić do śmietnika. Późniejsze obserwacje - wesoła gromadka 18-19 latek (LATEK)otwierając piwo na chodniku ciskały kapslami po ziemi. W drodze powrotnej zestaw troglodytów zachowujących się jakby ich z klatki wypuścili. Nie było między nimi komunikacji słownej, jedynie odgłosy rodem z ery kamienia łupanego. Jestem załamany poziomem mieszkańców.
Mjr.Tom