UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Dziękuję za uznanie. Wciąż jednak nurtuje mnie dlaczego wszyscy tak się uwzieli na Bema, jakby w pozostałych częściach miasta nie było podobnego ruchu i podobnych problemów. Czy na początku ruch bierze się z nikąd, a potem się rozmywa? Tylko Bema ma problem? Czy tak naprawdę mówimy wyłącznie o odcinku od łęczyckiej do pierwszych świateł Bema/Czołgistów?? Jak jeżdzę po tym mieście ponad 20 lat, tak nigdy nie stałem tam w korku. Wyłącznie w długim ogonku na tych właśnie światłach. Co ciekawe, od Bema w stronę łęczyckiej tego problemu nie ma.


Anuluj