UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Wczoraj na przejściu na Grunwaldzkiej natknąłem się na takiego kolarzynę, nieszczęśnika, który wpadł w pułapkę treningu i wizji sukcesu. Chłopak ze 185 cm wzrostu. Twarz kościotrupa, łydka ze 30 cm obwodu max. Ogólnie blady suchar z trochę wyróżniającymi się udami. Ja takiego podejścia do sportu nie nazwałbym sportem!
mateusz07