UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Czy Pan opisuje zdarzenie w kauflandzie ? Pan zlapal chuchro zlodzieja ? Ta ta interwencja? Zatem chuchro - zlodziej zostalo z impetem rzucone na chodnik, po czym pan ze sluzby przycisnal go dwoim cialem tak mocno ze ten zaczal krzyczec ze nie moze oddychac i ze ma astme i sie dusi. Jak podeszlam i zwrocilam uwage sciagnal mu maseczke. Po czym wykrzywil mu w nienaturalny sposob reke do gory, tak jakby ten czlowiek mialby mu cokolwiek mu jeszcze zrobic. A tak go rzucil na ziemie ze chlopaka wyrwalo z butow. Dla mnie taka agresja to chuchra zlodzieja jest kompletnie niezrozumiala. Bo to tez CZLOWIEK. I popisywanie sie swoja sila i chwytami bylo wrecz smieszne. !!! Trzeba Panowie mierzyc sily na zamiary. Bo jesli ktos jest kawal chlopem to go rzucaj a jesli go przyciagnoles za pkecak do siebie i ktos wazy ok 60 kg i mierzy moze 170 to nie udawaj bohatera. Bo nim nie jestes. Kazdemu balezy sie szacunek i godne traktowanie. Nawet zlodziejowi. ! Tyle w temacie. O ile chodzi o ta sytuacje przy kauflandzie.