UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Mieszkam na trasie do Gęsiej Góry. Napiszę krótko, czego doświadczam przede wszystkim w weekendy: słyszę brzdęk butelek, tysiące wulgaryzmów, pijane okrzyki. Widzę naćpanych, półprzytomnych ludzi i chowam się głęboko w swoich czterech ścianach, żeby takiemu na wpół przytomnemu nie wejść przed oczy. To nie służy nikomu do prawdziwej rekreacji. Nie oszukujcie się. Idealna meta na chlanie i ćpanie.

zwykła mieszkanka

Anuluj