UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Teoria gier mówi, że nie należy w przetargu wybierać najlepszej oferty - tylko drugą z kolei. To tez nie gwarantuje zadowolenia z wykonanej usługi/dostawy, ale zwiększa prawdopodobieństwo. Z jednej strony odrzuca się w ten sposób największych ryzykantów i oszołomów, z drugiej pozwala na uczciwy zarobek temu drugiemu. Ale przepisy mówią o najkorzystniejszej ofercie, a ostatnio coraz częściej utożsamia się to z najtańszą. A największą karą dla oszołomów z nowiny byłoby oficjalne stwierdzenie o niewypełnieniu warunków umowy zawartej w wyniku zamówienia publicznego. To uniemożliwiło by startowanie w następnych przetargach.
teoretyk