UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Na treningi do Pana Jacka biegałem z drugiego konca miasta, trzy razy w tygodniu. Prawdziwy pasjonat, niestety gdyby nie warunki na ówczesne czasy moze tych talentów byloby znacznie wiecej. Natomiast lekkaatletyka to nie piłka nozna i tak naprawde w 80% trenuje sie ja dla wlasnej przyjemnosci, bo na pieniądze raczej trudno liczyc. Zycze kazdemu takiego trenera i wychowawcy! Pozdrowienia i zdrówka Panie Jacku!
aswymiata