UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Kobiety wciaz boja sie swoich oprawcow.Znosza ponizenie i katowanie w obawie ,ze same sobie nie poradza ,nie wierza w pomoc panstwa i organizacji pozarzadowych a czesto nawet nie wiedza gdzie po taka pomoc sie udac.Zastraszane przez malzonkow,wycienczone psychicznie i fizycznie koncentruja sie jedynie nad ochrona swoich dzieic i siebie przed kolejnym laniem i przetrwaniem kolejnego dnia.W takim "amoku" nie mysla o obronie a tylko o przetrwaniu,dl;atego wszelkie dzialania majace na celu pomoc w uksztaltowaniu nowych odwaznych postaw tych kobiet jak najbardziej popieram.

Joanna

Anuluj