UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kochani! dziękuję za przemiłe wpisy, jestem Wam bardzo wdzięczny, ale to Pan Henryk jest tu „bohaterem”, nie ja. Wiem, że niewielu już może Go pamiętać, w końcu zbliżał się do setki. Chciałem Elblążanom przybliżyć tę wyjątkową postać, pozostającą w cieniu już od 30 lat, upamiętnić ją młodemu pokoleniu, bo przecież w dniach swojej pracy znany był powszechnie, poważany i godny naśladowania przez wszystkich swoich następców. W czasie pogrzebu niewiele o nim zdołano powiedzieć… Tak światli, pozytywni Mężowie nie rodzą się na kamieniu! Warto tu też wspomnieć Panią Barbarę Pączek, wieloletnią Główną Księgową Nadleśnictwa Kadyny – odeszła od nas nie tak dawno w wieku 99 lat! Patrząc na tych oboje, na ich znojną pracę w ówczesnych pionierskich warunkach i wiek do jakiego dożyli, dochodzę do wniosku, iż byli to ludzie z całkiem innej gliny niż dzisiaj „wyrabiani”; )… Włodzimierz W.
Włodzimierz *