UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Kariera F. G. Schichaua przedstawiona w tekście p. Bartosza Skopa dzisiaj nie byłaby możliwa we współczesnej Polsce. Nawet najlepsze chęci i studia nic by mu nie dały. Musiałby być cichym współpracownikiem służb specjalnych PRL, najlepiej WSI, zdobyć wtedy majątek na jakichś ciemnych interesach, handlu bronią lub narkotykami. Najlepiej aby nazywał się Szychowski ale prawdziwe choć mocno ukryte nazwisko brzmiało Rosenbaum, Rapaport albo inny jakiś Szechter. Powinien wziąć udział w prywatyzacji majątku narodowego w latach 90,kupić jakiś Zamech za kilka złotych i odsprzedać go obcemu kapitałowi za miliony dolarów. Koniecznie też powinien wziąć udział w jakimś oscylatorze lub piramidzie finansowej i zgarnąć kasę na ich bankructwie. Państwowe fundusze przepuszczac przez system różnych dziwnych spółek przygarniajac sute prowizje i dzieląc się zyskami z kim trzeba. I tak dalej. Doszedłby też do bogactwa i to bez konieczności budowania statków, lokomotyw czy innych maszyn. Ewentualnie coś tam mógłby nawet i zbudować bo przecież jakiś parawan dla wytłumaczenia skąd ma takie pieniądze byłby przydatny.

Czasy się zmieniły

Anuluj