UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
rok temu latem przy urządzie leżał bezdomny na środku chodnika. dzwoniliśmy na straż na policję. spytali tylko czy komuś grozi? jego koledzy pili alkohol z butelki, wódę w biały dzień pili. nja dostałam ochrzan, że bez sensu dzwonię, bo nie zagrażaja nikomu. serio. w środku miasta zero reakcji. po to jest policja i straż przy całym szacunku dla obu służb.