UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@Brigitte B. - Droga Brydziu, oprócz wyjazdu proponowałem również zmianę pracodawcy, bądź też podniesienie swoich kwalifikacji. Mnie osobiście też się, mimo wszystko w Elblągu podoba, tutaj mieszkam, nie prowadzę działalności, pracuje na etacie i całkiem nieźle zarabiam. Także nie jest to niemożliwe. Co do elblaskich chlebodawców, to faktycznie 3/4 z nich to straszne czereśniaki, co ich przodkowie jeszcze dwa pokolenia wstecz, chadzali za potrzebą w pole, lamiąc się przy akompaniamencie chulajacego wiatru. Takie jednostki bez grama wyobraźni i polotu, za to z lisim sprytem, traktują pracownika jako koszt, zamiast podstawę działalności swoich firm. Bez ludzi którzy te firmy tworzą, miejscowe rekiny biznesu trafiłby na powrót do Pizdzichowic Małych w trymiga, biegając w podartych galotach, jako ich wyżej wspomniany dziad biegał. Niestety, dopóki znajdą się ludzie, którzy będą przyjmowali z pochylona głową te drobniaki za swoją ciężką pracę, dopóty będą mówiąc kolokwialnie [...] przez wymienionych na wstępie czeresniaków. Życie nierówno rozdaję, ale nie warto się poddawać, tylko podwinąć rękawy i walczyć o swoje. Pozdrawiam.
Charlie C.