UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ja tam akurat za klerem nie przepadam, ale tutaj czepianie się księży jest totalnie bez sensu. Znam sporo duchownych, większość z nich ma psa/-y lub kota/-y. To proste - gość jest sam na plebanii, zwłaszcza na wiosce, to kiedy już załatwi swoje obowiązki, ma do kogo usta otworzyć, ma kim się zaopiekować, skoro rodziny formalnie mieć nie może (co akurat jest durne, moim zdaniem).