UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Łał! Spektakularna akcja elbląskich milicjantów zakończyła się 100%owym powodzeniem. Milicjanci w szalonym pościgu rozbili 3 samochody osobowe marki CzinkłeCzento i zgubili trzy sztuki broni gazowej i psa tropiącego. Raport z pościgu nie wspomina juz o rozerwanej podkoszulce od Mikołaja (firmy Henderson) jednego z funkcjonariuszy oraz porysowanych państwowych kajdankach drugiego z nich. Przestępcy schywtani za łańcuszki jeszcze z komunii św., zostali spętani sznurówkami obuwa sportowego marki Sprandi, wzruszeni opowieścią o niedoli właścicieli rozbitych cieniasów zostali doprowadzeni przed pijane oblicze sędziego, który ze wzgledu na niską szkodliwość społeczną czynu gorżąc im palcem wskazującym dłoni lewej wypuścił do domostw. Milicjanci oddali skradzoy łańcuch srebrny niebagatelnej wartości 50 zyli i otrzymali po 2 odznaki wzorowego funkcjonariusza milicji (po 35 zyli kazda). Budżet PRL jest w tzw. plecy 90 zyli. PS Pies tropiący (szt. 1) sie kurde znalazł był w schronisku dla bezdomniaków. Inny milicjant w amoku opylił go za 10 zyli.
Hube