UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Fakt wykorzystywania nieletnich w konfliktach zbrojnych wskazuje na to, że istnieje popyt na dzieci-żołnierzy. Rekrutuje się ich do działań zbrojnych z powodu ich użyteczności na terenach objętych konfliktami oraz łatwości wyszkolenia ich w „maszyny do zabijania” wykonujące każdy rozkaz. Na dużą skalę zjawiska wykorzystywania dzieci w konfliktach zbrojnych ma wpływ fakt, iż dzieci są doskonałymi podwładnymi; łatwo nimi manipulować, są tanie w utrzymaniu, nie buntują się i nie walczą o swoje prawa. Potwierdza to wypowiedź anonimowego dowódcy grupy zbrojnej w Czadzie dla organizacji Human Rights Watch w 2007 roku: „Dzieci są idealnymi żołnierzami — nie narzekają, nie oczekują zapłaty za służbę, a jeśli każesz im zabijać — zabijają”. Zarówno rządy, jak i aktorzy niepaństwowi często decydują się na użycie dzieci w walkach, gdyż dzięki nim mogą uzupełnić niedobór żołnierzy. Powszechne rekrutowanie nieletnich jest charakterystyczne dla państw, w których konflikty ciągną się latami i gdzie znaczna część męskiej populacji została albo zabita, albo okaleczona. Stąd zdziesiątkowane oddziały rebeliantów czy nawet siły rządowe uzupełniają swoje oddziały dziećmi. W państwach takich, jak Sierra Leone czy Kongo wiele grup zbrojnych nie byłoby w stanie prowadzić wojny bez dodatkowej siły, jaką stanowią dzieci-żołnierze. [fot. NYT]

RobertKoliński

Anuluj