UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Takich sytuacji jest sporo tło i okoliczności podobne. Mieliśmy podobną sytuację któregoś pięknego piątku gazownia zakręciła i zaplombowała zawór na naszym budynku w poniedziałek zarządca bez naszej wiedzy w porozumieniu z ustawioną ekipą zdemontował rury instalacji gazowej. Podczas specjalnego zebrania ogłosił że wykonanie nowej instalacji wyniesie 70 tyś zł i on wspaniałomyślnie znalazł najlepszych wykonawców. Sprawa ciągnęła się 3,5 miesiąca przywrócenie instalacji do stanu sprzed awarii, kosztowało nas 20 tyś. Sami znaleźliśmy wykonawcę Zarządca został wywalony, fundusz remontowy na którym była pokaźna kwota uratowany. Gonić złodzieji i kombinatorów.


Anuluj