UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jeronimo Martins jest deficytowe od dłuższego czasu i te procesy raczej firmie nie pomogą. Byli pracownicy Biedronki łatwo uwierzyli, że należą się im wielkie odszkodowania. Im więcej będzie procesów, większe sumy będą skarżyli pracownicy, tym mniejsze szanse na jakiekolwiek pieniądze. PIP zamiast pomagać wypisywać kolejne pozwy do Sądu Pracy, powinien dążyć do ugody z Jeronimo i wywalczyć jakieś realne pieniądze. Te o których czytamy w prasie są tylko wirtualnymi.
Arek