UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Chcecie polskich sklepów. Przyjdźcie do sklepu Tomek na Zatorzu, na ul. Łódzkiej. Wejście od strony wieżowców. Ceny jak z kosmosu. Drożyzna obejmująca cały asortyment. Wędliny co najmniej tygodniowe. Towar stary. Skrzywione, niemiłe, z łaski obsługujące ekspedientki. Warzywa stare. Tak to właśnie wygląda polski sklep. Dobrze, że Biedronka jest w pobliżu. Nie narzekajcie na sklepy z zagranicznym kapitałem.
Anna L.