UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@Dax - Nie mierz ludzi swoją miarą, ja po prostu pochylam się nad ludzką bezrefleksyjnością. Cokolwiek by w tym momencie nie wybudowali, i tak się na pniu sprzeda, w większości przypadków w kredycie na 20-30 lat. Od wielu, wielu lat mamy ujemny bilans urodzeń, i nawet program 500+ tego nie zmienił. Szacunkowo do 2050 roku, Polaków będzie jakieś 7 milionów mniej, o ile oczywiście po drodze nie przydarzy się jakaś inna niespodziewana sytuacja, jak chociażby to co się dzieje w tym roku. Przy tym tempie budowania w zestawieniu z ilością narodzin, w momencie jak skończycie płacić swoje kredyty, mieszkań będzie więcej jak ludzi. Ktoś to bierze wogóle pod uwagę? Czy biorąc kredyt na 30lat ktoś się zastanawia nad tym, że to jest w ch. j dlugie spektrum czasu, i w zasadzie w wszystko może się zdarzyć? Czy wierzycie jedynie bankom i agentom, że będzie tylko drożej? Stoimy przed olbrzymi kryzysem finansowym, który będzie miał globalne reperkusje. Stopy procentowe są w Polsce najniższe w historii, i ja w tym momencie widzę ludzi którzy biorą hipotekę, w tak niepewnych czasach? Przecież to jest k. rwa szaleństwo, te stopy nie będą niskie wiecznie, rata Wam skoczy 2x to się nogami zakryjcie, i będzie to samo co z frankowiczami, wielki szum, jak to zostali oszukani przez te przyjazne banki, i niech wszyscy się teraz zrzucają, za ich własną głupotę.
Jacek 85