UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Do wszystkich mądralińskich z bańką w nosie co krytykują mój tekst. .. W związku z zawaleniem sprawy przez PKP nie pojechałem do Malborka na czas i nie załatwiłem ważnej sprawy. Łatwo pocwaniakować kiedy was to nie dotyczy. Jak już ktoś tu napisał, powinna istnieć jakaś komunikacja zastępcza, np. 2 busy, które w razie rażących opóźnień zawiozą pasażerów, którym mocno zależy do miasta docelowego, w cenie biletu kolejowego. Takie to trudne? Takiego molocha PKP na takie coś nie stać? Inna sprawa, że w razie zakupionego biletu przez internet przy kasie za bilet kosztów nie zwracają, mimo, że płatność za ten bilet trafia do kasy PKP tak samo jak przy zakupie na dworcu w okienku. Nie istnieje też system powiadamiania. W razie zakupu biletu (szczególnie internetowego)powinna być opcja wpisania numeru telefonu gdzie w razie dużych opóźnień przychodziła by wiadomość, tak jak ma to miejsce np. w przypadku dostarczania naszych paczek do paczkomatów. Tam jakoś się da, tam jakoś potrafią. Ten system działa po prostu nieudolnie.
Autor, niedoszły pasażer