UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@Pracownik handlu - Mam podobne obserwacje i to jest przerażające i wkurzające. Osobiście staram się zwracać uwagę, ale albo olewają, albo robią się agresywni. Współczuję wszystkim, którzy mają zawodowy kontakt z ludźmi. Ja pacjentów proszę o zasłonięcie nosa, wszysycy to robią, ale wiem, że innym się trafiali buntownicy. Mogę jedynie poradzić, żebyście nosili maseczki, najlepiej KN95/ffp2 bez zaworka. Przyłbice, półprzyłbice, maska pod nosem nikogo nie chronią. Chyba, że przyłbica plus prawidłowo założona maseczka, wtedy chronicie też oczy. Dezynfekcja rąk jak najczęściej, warto mieć mały psikacz przy sobie. Nie dotykamy maseczki. Walczcie o plexi i linie odstępu na podłodze (ale to dodatkowo, nie jako jedyna ochrona). Z głośników puszczałabym co chwilę inne komunikaty, bo tych powtarzanych w kółko już nikt nie słyszy. Np. "Szanowni klienci, nos również należy zasłaniać maseczką". "Nieprzestrzeganie zaleceń sanitarnych może skutkować zamknięciem sklepu. Prosimy o stosowanie się do panujących zasad". "Państwa w kolejce do kasy 3 prosimy o zachowanie odstępu zgodnie z liniami na podłodze". "Przypominamy, że dwa metry to mniej więcej długość przeciętnego łóżka". I jeszcze pamiętajcie, że w pomieszczeniach socjalnych też się można zarazić i to łatwiej niż od pojedynczego klienta, więc śniadanko jedzcie w pojedynkę, a w międzyczasie wietrzenie.
Malassezia