UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Oprócz wskaźnika R reprodukcyjności wirusa zagrożenie dla populacji ludzi ocenia się również na podstawie wskaźnika śmiertelności. To nic innego jak stosunek ilości zgonów do ilości zachorowań liczony w procentach. Np. dla kataru wynosi pewnie 0 ale dla koronawirusa np. wczoraj wyniósł 548 zgonów /25571 =2,14%. Jeżeli liczba zachorowań w Elblągu tak jak wcześniej napisałem może wynieść ok 95 tys. jak nie powstrzymamy wirusa to przy wskaźniku umieralności 2,14% liczba dziennych zgonów może wynieść ponad 2 tys. Można mieć różne wątpliwości co do sposobów liczenia, podawania ilości chorych i przypisanych zgonów, podjętych działań. Na pewno jest dużo oszustw dla zrobienia miliardowych biznesów ale wzrostu wskaźnika R i wskaźnika śmiertelności na wirusa boi się cały świat. Rozpaczliwie poszukuje szczepionki, która może to powstrzymać. Podejmują różne działania często wątpliwe moralnie. Np. pozbawianie opieki medycznej osób chorych na coś innego niż wirus. Można mieć wiele wątpliwości. Mądrzy ludzie kiedyś powiedzieli, że tylko głupcy są pewni siebie i nie mają żadnych wątpliwości głosząc swoje "mądrości". Dyskusja z głupcem to jak gra w szach z gołębiem. Przyleci zesra się na szachownicę i odleci myśląc w swoim małym móżdżku, że wygrał i świetnie gra.
Cz