UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
One chcą w postulatach prawa do aborcji na żądanie bez względu na wszystko. Mówią o odbieraniu praw i decyzji, a nadal nie widać w tych postulatach nic o prawie decyzji mężczyzn ws. ich własnego, potencjalnie przyszłego dziecka. Zupełnie jakby akurat w trakcie ciąży płód przestawał mieć cokolwiek wspólnego z ojcem. Nie może być tak, że tylko kobieta decyduje o usunięciu płodu skoro w połowie należy też on do jej partnera, więc niech nie gadają o to, że walczą o wolny wybór skoro same nie chcą go dać ojcu! Za to, jak przychodzi kwestia alimentów to taka "nowoczesna wyzwolona kobieta"nagle sobie przypomina, ze dziecko ma jednak też ojca :)Wygodnie prawda? :)Zwykle, zakłamane karykatury kobiet, które chcą po prostu gzić na prawo i lewo, jak coś to usunąć sobie ciąże, bo je "poniosło". .
Stoicki Obserwator