UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Oda do snikersa. zjadlem tak, zjadlem i co, mam napisac poemat na 4 strony i spamowac ci poczte ? jaki to slodki nadziewany snikers rozpuszczal mi sie w ustach, powodujac ze kubki smakowe eksplodowaly bodzcami, krzyczac, co za geniusz wymyslil tego batonika, nie powiem mozna go troche zamrozic zeby czekolada byla krucha. Nie wiem co lepsze nasycic pragnienie zeby go wchlonac i juz miec z glowy te udreczenie ze musze go zjesc czy samo obcowanie jezykiem z ta melasą. A to wszystko tylko ziemskie przyjemnosci ktrore wydaja sie czlowiekowi szczytem jego mozliwosci. zjadlem snikersa teraz moge umierac.