UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Z dziecmi się udało. Co dalej? Jak zwykle moment kiedy odpuszczamy i bęc razy dwa. Strzeliły nam dzieciaki. Jak przeszkadzalismy na całym boisku to jakos to wygladało. Gdzie był trener zeby warknąć na drużynę jak zaczęła sie bronić jak przedszkolaki i jak w każdym meczu?Bramkarze. Na Boga to nawet nie są wkłady do koszulek. To jakas kpina nie bramkarze. No i geniusz Zyska. Gdzie coś takiego Olimpia znalazła? kolejny mecz i dalej patologia piłkarska na poziomie jednokomórkowca.