UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@pierwszy post-moja kuzynka(mieszkanka pow. chojnickiego)początkowo była diagnozowana telefonicznie z powodu podwyższonej temp. (ok. 38 st. ), potem doszły lekkie duszności i kaszel. Lekarz nadal twierdził, że to przeziębienie. Kiedy już zupełnie osłabła skorzystała z prywatnej wizyty w Chojnicach. Lekarz stwierdził obustronne zapalenie płuc, prześwietlenie pokazało zmiany charakterystyczne dla covida. Test potwierdził diagnozę. Szpital w Grudziądzu-brak miejsc. Ponieważ stan zdrowia nie pogarszał się została izolacja domowa i dwa naprawdę trudne tygodnie leżenia w łóżku z ogromnym bólem wszystkich mięśni. Teraz trzeba zrobić test kontrolny, ale jak? Siostra chorej, która się nią opiekowała też źle się czuje i kaszle. Sytuacja jest trudna ponieważ na test trzeba jechać do punktu pobrań własnym środkiem transportu. To jakaś niedorzeczność!
mieszkanka E-ga