UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

(. .. )Ja akurat noszę maseczkę, ale palę oczywiście ściągając ją na tę chwilę. Nie palimy przecież w miejscach uczęszczanych, nie dmuchamy też nikomu w twarz, jak imaginuje tu sobie autor. Jako ciekawostkę naukową dodam również fakt, że wg badań prowadzonych od początku epidemii w różnych krajach (Francja, Chiny, Walia, Izrael)a potwierdzonych przez WHO (choć wciąż prowadzone są badania kolejne)palacze stanowią 1.najmniej liczną grupą zarażonych koronawirusem (4-5.3%), 2.przechodzą chorobę łagodniej, 3.Pozytywne objawy wykazują również byli palacze, którzy stanowią ok. 13% badanych grup. Ma to mieć związek z wpływem nikotyny na organizm i tzw. mechanizmem blokowania. Prawdopodobnie chodzi o "wpływ na receptory nikotynowe, część układu współczulnego i w ten sposób pobudzane mechanizmy obronne organizmu. Naukowcy biorą pod uwagę hipotezę która zakłada, że nikotyna przyłącza się do receptorów komórkowych (ACE2)wykorzystywanych przez koronawirusa, zapobiegając w ten sposób jego przyłączaniu się do komórki. Jak podkreśla jednak dr Farsalinos, ten temat wymaga jednak dalszego i dokładniejszego wyjaśnienia". Tyle nauka, która wciąż jeszcze bada te zależności. (. .. )

RobertKoliński

Anuluj