UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Alarmy a po co ? w minutę mamy w Elblągu rakietę czy nalot. W razie nalotu mamy tylko 3 opcje typu ROSYJSKA ruletka. Pierwsza jak mamy farta to spadną bomby konwencjonalne, schronów nie ma w Elblągu, jedynie nędzne zrujnowane Niemieckie i Komunistyczne schrony na kilkaset ludzi. Druga opcja gorsza, jak spadnie gaz czy broń biologiczna mamy jeszcze jakieś szanse ale małe, jedyna opcja szybko uciekać z miasta. Trzecia opcja najgorsza mamy marne szanse jak odpali grzybek, nie damy rady uciec do nie istniejącego schronu, jak nie zginiemy od razu to zje nas promieniowanie. Ot i tyle co do ćwiczeń ALARMÓW.
Myślący