UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kiedys ludzie bogaci laczyli sie z lokalna spolecznoscia fundowali rozne rzeczy to bylo na codzien. do tej pory mozemy korzystac i slad po nich nie zginie na weieki. Zony bogaczy dzialaly charytatywnie. Na zachodzie europy to dalej trwa a u nas zazdrosc i olewanie. Dzisiejsi patrycjusze zyja tylko dla siebie. Po sobie zostawia tylko wypchane konta w bankach. Nie dziwie sie bo spoleczenstwo zazdrosci ze komus sie udalo. to smutny obraz spoleczenstwa.