UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Kluczowe dla tej sprawy jest chore podejście "biegłego"- dające podstawę do skazania (czytaj poprzedni artykuł). Pies nie wokalizuje, normalnie się zachowuje na posesji, zaszczeka jak widzi obcego przy posesji ale uciążliwy owszem być może bo czasem zaszczeka. No patologia sądowa i tyle. A facet jest mściwy, wyrok za znęcanie się nad zwierzętami ma co ewidentnie powódka przytoczyła w sprawie.


Anuluj