UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nigdy się nie szczepiłam na cokolwiek, nigdy nie dawano mi antybiotyków i praktycznie wcale nie choruje. Śmieszą mnie te reklamy pod publikę jaka to ja mama odpowiedzialna i zaszczepie dziecko na wszystko i wszystkim, a potem co chwila do lekarza bo byle katarek, bo byle gorączka, bo rozwolnionko, bo uczulone na wszystko. Szczepienia bardziej szkodzą niż pomagają. Ponad 40 lat przeżyłam, a od ponad 30 nie byłam u lekarza bo nie choruje. Rodzice nie myli mi rąk co chwila, jadłam brudne warzywa i owoce, w sklepach i podczas zabawy brudziałm wszystko, jadłam brudnymi rączkami. A teraz sterylne społeczeństwo chucha i dmucha na dzieci, a jak by mogli to by je w szklanych kopułach zamykali bo rączunie brudne będą, jabłuszko trzeba wyparzyć, sterylizować talerzyk, ubranka wygotować, a muszka w domu to od razu szpital bo katarek i gorączkunia.