UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie wiem czy wzywać imię pańskie czy domagać się wydania ustawy nakazującej bezwzględnego używania mózgu w przypadkach oceny przeszłości, a tzw. Kolei Nadzalewowej w szczególności. Kiedy bowiem powtarzane są teksty o konieczności jej reaktywacji i to czasem w jakiś dziwnych formach (tramwaj ?, drezyna?, podmiejska kolejka coś na zasadzie warszawskiej WKD)to nie tylko ręce opadają. Ludzie to było, minęło i nie wróci, bo po co, że to ma być atrakcja, ale dla kogo. Są rzeczy na tym świecie, które odeszły i nie wrócą więcej i trzeba to zaakceptować, a nie z uporem dążyć do wkładania na głowę wieńca laurowego z uschniętych liści.
PUF UF