UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Tak to to wygląda w świetle przepisów. Niestety nie tylko w Elblągu, ale też w innych miastach wytyczone ścieżki rowerowe nie wyczerpują tych znamion ustawowych. Szczególnie, że nie są one w przypadku braku stosownych znaków, wyraźnie oddzielone i wyznaczone jako odrębna droga dla rowerów. Efekt - przeciętny rowerzysta jak widzi charakterystyczny kolor kostki dla ścieżki rowerowej to traktuje ją jako taką. Niestety jej złe oddzielenie doprowadza do różnych interpretacji, co rodzi konflikty między pieszym, a rowerzystom. W wielu przypadkach kiedy jeszcze nie wytyczono ścieżek na chodnikach położono kostkę o tym kolorze, którą teraz traktuje się jak ścieżkę. Ponadto u nas ścieżki rowerowe, wytyczone w chodniku, są kolizyjne, bo zbyt często przecinają się z ciągiem pieszym, przykładowo w okolicach przystanków autobusowych. Praktycznie w Elblągu sposób organizacji i oznakowania dróg rowrowych nie wyczerpuje przepisów wynikających z ustawy, więc w konsekwencji nie zawsze można je zgodnie z prawem traktować jako ścieżkę.

No nie tak.

Anuluj