UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Byłem na wakacyjnym wyjeżdzie na Węgry. Któregoś dnia gdy siedziałem i kontemplowałem piękno starego Budapesztu, podszedł do mnie facet i pokazał mi gazetę w której połowa pierwszej strony to było zdjęcie robotników na terenie stoczni w Gdańsku. Tak dowiedziałem się o tym, że zaczął się Sierpień'80.Byłem świeżo upieczonym maturzystą, miałem zielono w głowie i nie bardzo zdawałem sobie sprawę jak trudne czasy - nadciągają. Gdy teraz patrzę na ten rozentuzjazmowany tłum na ulicach Mińska to nie wiem czy Oni rozumieją co ich czeka. Chciałbym aby los oszczędził im tego co przez lata doświadczyli zwykli polscy obywatele. Droga od obalenia systemu do wolności jest długim ciemnym tunelem, a światełko na jego końcu to może być neon Lidla lub Biedronki. Oby nie. .. .


Anuluj