UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Oj ludy, ludy jak miał strajkować Zamech, który realizował zamówienia na turbiny do państw zachodnich i to za znaczne sumy wyrażane w dolarach. Odbiorców opóźnienia z racji strajków nie interesowały. Tym samym zakład musiałby płacić wysokie kary umowne powodujące olbrzymie straty, które odbiłyby się na zarobkach zalogi. Nawet z chwilą przystąpienia Zamechu do strajku zapadła decyzja, że wyłączone z niego będą wydziały realizujące zamowienia eksportowe. Zresztą na podobnych zasadach wydano nakaz pracy kierowcom realizującym zadania w trwającej kampanii żniwnej, w tym pracownikom PKS dział towarowy.
Lubomir Sędziwoj Krzycki.