UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tyle lat ZBK funkcjonowało bez zastępcy, a raptem będzie i dyrektor i zastępca. Jeśli się nie nadaje, to zwolnić i zostawić jednego dyrektora. Jakie jest drugie dno sprawy? Czy myślicie, że my to łykamy jak pelikany? I tak się dziwię, że się sam nie zwolnił po tylu latach krytyki, często bezzasadnej. Odporny? A może dobrze umocowany i nie zdolny zawalczyć o lepszą posadę?