UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kolego, od strony którą przyjechał ten nieszczęśnik jest zdjeta nawierzchnia drogi, do tego między końcem tej drogi a budowanym mostem jest kilku metrowy odstęp, rów, więc myślę, że kierowca jechał bardzo szybko i przeleciał w powietrzu kilkanaście metrów zatrzymując się na zbrojeniu mostu. Teren jest dobrze oznakowany i wyłączony z ruchu. Niestety, ale nie obstawiał bym "wyskakującego psa".
Kay