UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Piękna idea. Szkoda jednak, że pieniądze trafiają już do "zarejestrowanych"dzieci. Lepiej byłoby gdyby każdy nowy darczyńca sprawiał, że opieką zostanie kolejne, nowe dziecko. Np z listy oczekujących. A tak ma się poczucie, że nie pomaga się bezpośrednio, konkretnej osobie, tylko ogólnie wspiera się organizację pomocową. Szkoda też, że informacje o dziecku są potem tak rzadkie. Jest Internet, można na żywo pokazywać życie w ośrodku, stream z placu zabaw, czy stołówki. Można mieć podejrzenie, że takie rZadkie kontakty, czyli list raz na pół roku sa opiekunom na ręke. A tu XXI wiek. Nikt nie wysyła listów pocztą. dzieci uczą się pisać więc każde powinno miec dostep do Internetu i wysłania maila do rodziców. Googe przetlumaczy.
R.K