UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Prawdziwi Polacy produkując żywność myślą wyłącznie o zarobku (czyli o jak najdłuższym okresie przydatności do spożycia). Zmiany naklejek, zacieranie dat ważności, chemiczne czary z mięsem - to w Polsce norma. Dlatego liczyłem na bat ze strony Unii Europejskiej! Wtedy pojawiają się prawdziwi patrioci krzyczący, ze Unia jest niedobra. Niedobra, bo zakazuje sprzedaży kranówy jako wodę mineralną? Kupowanie w małych sklepach mięsnych, to jak rosyjska ruletka, jestem tego pewien (zwłaszcza, kiedy widzę w takim sklepie światło przechodzące przez zasłonięte okno po godz 20.Tak to wygląda, dlatego wolę Aldiego niż te małe polskie sklepiki kombinatorów (może nie wszystkie, ale boję się)


Anuluj